Jesienią wystarczy kilka godzin deszczu, żeby warstwa liści zamieniła chodnik w ślizgawkę. W takiej sytuacji odpowiedzialność za porządek bardzo często nie leży po stronie gminy, tylko właściciela sąsiedniej nieruchomości.
Jeśli chodnik przylega bezpośrednio do działki, to właśnie właściciel tej posesji powinien usuwać z niego liście i inne zanieczyszczenia. Wyjątek pojawia się wtedy, gdy między ogrodzeniem a chodnikiem jest jeszcze pas zieleni. W takiej sytuacji obowiązek nie spada na właściciela działki, tylko na podmiot zarządzający terenem lub drogą.
Za zlekceważenie tego obowiązku grożą konsekwencje przewidziane w przepisach. Kara może sięgnąć 1,5 tys. zł.
źródło: facebook.com/gminakonstancinjeziorna