Pałac Kultury i Nauki Warszawa
Pałac Kultury i Nauki to 237-metrowy wieżowiec w samym sercu Warszawy, który od 1955 roku dominuje nad panoramą miasta. Budynek wzbudza skrajne emocje – jedni widzą w nim symbol sowieckiej dominacji, inni ikonę stolicy, która na dobre wrosła w krajobraz miasta. Niezależnie od tego, jak się go postrzega, PKiN oferuje coś, czego nie da się znaleźć nigdzie indziej: taras widokowy na 30. piętrze z widokiem na całą Warszawę i wnętrza pełne socrealistycznych detali, które przenoszą w czasy PRL-u.
To nie tylko punkt widokowy. W środku mieści się 3288 pomieszczeń na 44 kondygnacjach, gdzie działają teatry, muzea, kina, uczelnie i nawet basen. Można tu spędzić cały dzień – od porannej wycieczki po zakamarkach budynku, przez spektakl w jednym z teatrów, aż po wieczorny widok na rozświetloną Warszawę z tarasu.
- niesamowity widok na Warszawę
- unikalne socrealistyczne wnętrza
- bogata oferta kulturalna
- szybka winda na taras
- wieczorne widoki rozświetlonego miasta
Historia kontrowersyjnego daru
Pomysł budowy wyszedł od Józefa Stalina, a 5 kwietnia 1952 roku podpisano umowę między rządami PRL i ZSRR. Miał być to „dar narodów radzieckich dla narodu polskiego”. Architekt Lew Rudniew pojechał do Krakowa, Chełmna i Zamościa, żeby poznać polską architekturę i nadać budynkowi lokalny charakter. Efekt? Socrealistyczny wieżowiec z polskimi detalami, który wzorowany był między innymi na Empire State Building.
Budowa trwała zaledwie trzy lata – od 1 maja 1952 do 21 lipca 1955. Pracowało przy niej około 3500-5000 robotników radzieckich i 4000 polskich. Radziecki zespół mieszkał na specjalnie wybudowanym osiedlu na warszawskich Jelonkach, gdzie były drewniane domki, kino, stołówka i basen. Podczas prac zginęło 16 osób.
Początkowo budynek nosił nazwę Pałac Kultury i Nauki im. Józefa Stalina – nadano mu ją dwa dni po śmierci dyktatora, 7 marca 1953. Po odwilży gomułkowskiej usunięto z trzech miejsc na fasadzie słowo „Stalin”, ale ślady po nim widać do dziś. W 2007 roku PKiN wpisano do rejestru zabytków.
Taras widokowy – Warszawa z wysokości 114 metrów
Największą atrakcją PKiN jest taras widokowy na 30. piętrze. Winda pokonuje tę odległość w zaledwie 19 sekund – to jedna z najszybszych wind w Polsce. Z tarasu roztacza się widok na całą Warszawę: nowoczesne wieżowce, Stare Miasto, Stadion Narodowy i wijącą się Wisłę.
Zwiedzanie tarasu jest nielimitowane czasowo, więc można tu zostać na pół godziny albo dwie – jak kto woli. Średnio ludzie spędzają tam około 40 minut. Na miejscu działa kawiarnia, sklep z pamiątkami i toaleta.
Warto wybrać się wieczorem, zwłaszcza od maja do września, kiedy w piątki i soboty taras jest otwarty aż do 23:30. Warszawa nocą, rozświetlona tysiącami świateł, to zupełnie inny widok niż w dzień.
W 1956 roku z tarasu widokowego zaczęła się seria samobójczych skoków – najpierw skoczył Francuz, potem siedmiu Polaków. Po tych tragediach założono kraty zabezpieczające.
Wycieczki po wnętrzach – socrealistyczne komnaty
Taras to nie wszystko. Żeby zobaczyć najciekawsze zakamarki PKiN, warto wybrać się na wycieczkę z przewodnikiem. Trwa około 45 minut i prowadzi przez pomieszczenia niedostępne na co dzień dla zwiedzających. Można zobaczyć sale reprezentacyjne z marmurami, kryształowymi żyrandolami i socrealistycznymi rzeźbami, które pamiętają czasy PRL-u.
Największa jest Sala Kongresowa, gdzie odbywają się koncerty i kongresy. W budynku mieści się też Kinoteka z 8 salami kinowymi, Teatr Dramatyczny, Teatr Studio, Teatr Lalka, Muzeum Techniki, Muzeum Ewolucji PAN i Pałac Młodzieży z basenem i programem zajęć dla dzieci. Jest też Muzeum Domków dla Lalek, uczelnie wyższe jak Collegium Civitas i Akademia Fotografii, a także restauracje, kawiarnie i pasaż handlowy.
Na fasadzie budynku widać socrealistyczne rzeźby przedstawiające między innymi Marksa, Engelsa i Lenina. Elewacja jest częściowo pokryta płytami ceramicznymi, które z czasem mocno się zabrudził – szacunkowy koszt renowacji oszacowano kiedyś na 10-15 milionów złotych.
Zegar milenijny i inne ciekawostki
W sylwestra 2000 roku na 40. kondygnacji odsłonięto Zegar Milenijny – trzeci co do wielkości w Europie i trzeci najwyżej położony na świecie. Ma cztery tarcze o średnicy 6,3 metra każda, a w tarczy widnieje warszawska syrenka. Replika zegara stoi też w holu głównym pałacu.
PKiN ma swoich nieoczywistych lokatorów. W piwnicach mieszka kilkanaście kotów, pod iglicą sokoły wędrowne uwiły sobie gniazdo, a na dachu działa pasieka miejskich pszczół z własnym opiekunem.
Gdyby spędzić w każdym z 3288 pomieszczeń PKiN chociaż godzinę, zwiedzanie zajęłoby prawie 5 miesięcy.
Budynek często pojawia się w polskich filmach i serialach – to naturalny punkt orientacyjny w stolicy. Przez lata był najwyższym budynkiem w Polsce, ale w 2021 roku wyprzedził go sąsiedni Warsaw Tower o wysokości 310 metrów.
Dla kogo to miejsce?
PKiN to atrakcja uniwersalna. Rodziny z dziećmi docenią taras widokowy i możliwość zobaczenia miasta z góry – dzieciaki zazwyczaj są zachwycone szybką windą i panoramą. Miłośnicy historii i architektury znajdą tu fascynujące wnętrza z epoki socrealizmu i opowieści o powojennej Warszawie. Nawet ci, którzy nie przepadają za zwiedzaniem, mogą przyjść na koncert do Sali Kongresowej, seans do Kinoteki albo spektakl do jednego z teatrów.
Wycieczki z przewodnikiem są dość szczegółowe i dotyczą skomplikowanych wydarzeń historycznych, więc mogą być trudniejsze do zrozumienia dla dzieci poniżej 12 lat. Ale sam taras widokowy i szybka winda to przeżycie dla każdego wieku.
Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd
Bilety na taras widokowy:
- Normalny: 25 zł
- Ulgowy: 20 zł
- Czas zwiedzania: nielimitowany (średnio 40 minut)
Wycieczki z przewodnikiem po wnętrzach:
- Normalny: 45 zł
- Ulgowy: 40 zł
- Czas trwania: około 45 minut
Godziny otwarcia tarasu widokowego: Taras czynny codziennie, w piątki i soboty od maja do września wydłużone godziny do 23:30.
Jak dojechać: PKiN znajduje się na placu Defilad 1 w samym centrum Warszawy, otoczony ulicami Marszałkowską, Alejami Jerozolimskimi, Świętokrzyską i Emilii Plater. Najwygodniej dojechać metrem – linia M1, przystanek Centrum lub Świętokrzyska. Można też dojść pieszo ze stacji Warszawa Centralna (kilka minut) lub Warszawa Śródmieście. Dla zmotoryzowanych dostępne są płatne parkingi – wjazd od strony ulicy Emilii Plater i parking podziemny od Marszałkowskiej.
Ile czasu przeznaczyć: Samo wejście na taras to około godziny z zapasem. Jeśli dołożyć wycieczkę po wnętrzach, trzeba zarezerwować około 2 godzin. A jeśli w planach jest jeszcze wizyta w jednym z muzeów czy teatrów, można śmiało spędzić tu pół dnia.
